budujemy pomost nad stawem

Budujemy pomost nad stawem

budujemy pomost nad stawem

Kilka lat temu zaplanowaliśmy rozbudowę stawu, a ja zamarzyłam o szerokim pomoście.

Niegdyś staw służył wyłącznie do podlewania upraw pomidorów i ogórków. Gdy posadzono sady jabłoniowe, miejsce to zostało zapomniane i zarastało roślinnością. Czasem korzystały z niego dzikie kaczki, kąpały się ptaki czy rechotały żaby. W końcu nadszedł ten moment i ważna decyzja, budujemy pomost nad stawem!

Mąż zajął się całą inwestycją.  Już dużo wcześniej zaplanował i wykonał  podstawowe prace. Dobrze wmurował w ziemię stalowe belki w dokładnie takiej rozstawie, jaką sobie wymarzyłam. Tak żeby można było usiąść na leżaku, położyć się na kocu, czy swobodnie poczytać książkę.

Samodzielnie budować pomost czy zlecić pracę wyspecjalizowanej firmie?

Długo rozglądałam się za wyspecjalizowaną firmą, która zrobiłaby mi pomost wraz z altaną za rozsądne pieniądze, czy jakiekolwiek pieniądze. Wreszcie znalazłam … Pana. Wybrałam wzór altany, długo mailowaliśmy, pytał o wymiary, wysyłałam mu zdjęcia. Przysłał wycenę na którą się zgodziłam. Mieliśmy się spotkać by omówić szczegóły, on sam miał zobaczyć miejsce, także wszystko było „dogadane”. W ostatniej chwili zadałam kilka pytań odnośnie drewna z którego będzie zrobiona inwestycja, jaki impregnat i … kontakt się urwał. Wyszukałam opinie o tej osobie w internecie, niestety nie były pozytywne, dlatego zrezygnowaliśmy z dalszych kontaktów z Panem, który nie specjalnie zajmuje się klientami i nie odpowiada na podstawowe pytania.

Zrobimy sami pomost nad stawem

budujemy pomost nad stawemNa początek kupiliśmy jesionowe krokwie i zaczęliśmy gromadzić materiały do budowy. Bazy podkładowe, impregnaty, aby spokojnie, krok po kroku zbudować podstawowe ożebrowanie.

Oczyściliśmy belki stalowe z rdzy i zabezpieczyliśmy je farbą antykorozyjną. Krokwie pomalowaliśmy bazą podkładową i dwukrotnie impregnatem, żeby jak najdłużej mogły służyć w trudnych warunkach. Potem żmudne wymiarowanie i docinanie belek.

W miejscu gdzie przewidujemy  postawienie altany, już wcześniej wylaliśmy betonową podmurówkę. Teraz została ułożona mata chroniąca przed przerastaniem chwastów. Kolejnym krokiem było wysypanie kamieni w miejscu posadowienia przyszłej altany. Dopiero po tych wszystkich żmudnych pracach przyszedł czas na układanie desek.

Deski – zabezpieczanie wymiarowanie dokręcanie

budujemy pomost nad stawemAle znowu nie tak szybko! Kolejny podkład musiał wyschnąć, podwójne malowanie desek również musiało obeschnąć.

Jednak pogoda w tym roku naprawdę sprzyjała wszystkim pracom związanym z budową pomostu nad stawem. Jesień była ciepła i sucha. Przypomnę tylko, że wszystkie prace odbywały się w weekendy. Kilka tygodni minęło zanim ukończyliśmy nasz pomost nad stawem.

Na sam koniec zostawiliśmy uzupełnienie wody w stawie przed zimą. W ten sposób zawsze zabezpieczamy ryby w stawie.

I co dalej

Plany na wiosnę są obiecujące. Skoro już zbudowaliśmy pomost nad stawem, zostało jeszcze postawienie altany,  posadzenie drzew, krzewów i kwiatów. Wszystko trzeba dobrze rozrysować, zaplanować rośliny i cierpliwie czekać do wiosny!  Wkrótce będzie duża rewolucja w tym miejscu. Już nie mogę się doczekać.

Zapisz się!

Zapraszam Cię do subskrybowania wpisów blogowych. Zero spamu!

Please wait...

Dziękuję!

2 thoughts on “Budujemy pomost nad stawem

Dodaj komentarz