Farbowane rośliny doniczkowe

Początkowo nic nie wskazywało na furię, która zaczęła wisieć w powietrzu już jakiś czas temu.

Zaczęło się niewinnie, od farbowanych wrzosów zobaczonych kiedyś na targach, następne były kwiaty cięte czy farbowane i malowane rośliny doniczkowe.

Pięknie uszykowane na świąteczny okres bożonarodzeniowy, oszronione sztucznym śniegiem sukulenty, lekko posypane brokatem malutkie doniczki z gruboszami…

Gdzieś tam z tyłu głowy cichutki głosik szeptał, co się dzieje? Co to jest? Kto to kupuje? Zapewne zapotrzebowanie rynku wymusza pewne zachowania sprzedawców, dobre czy złe oceń sam. Kupując nietypowe rośliny warto zwrócić uwagę na zabiegi chemiczne, którymi poddaje się kwiaty i wybrać dla siebie najlepszy możliwy wariant lub zrezygnować z zakupów.

Barwnik spożywczy

farbowane róże

Piękne naturalne róże w kolorze białym, czy margerytki farbowane na różne nie występujące w przyrodzie kolory kwiatów. Mając odrobinę fantazji możemy samodzielnie pobawić się w nowoczesnego ogrodnika – chemika. Kupując barwniki spożywcze, chociażby takie do barwienia jaj na Wielkanoc, zanurzamy świeżo przycięte łodygi w takiej chemicznej mieszaninie na kilka godzin i mamy nowe kwiaty.  Zostawiając je na dłużej w chemii lub przesadzając z barwnikiem możemy liczyć się z uschniętą łodygą i opadniętymi płatkami.

Farba do wrzosów

Przeglądając strony internetowe trafiłam na farbę do barwienia roślin ozdobnych między innymi wrzosów jak i roślin doniczkowych.

Sprzedawca zapewnia, że środek jest dobry i wypróbowany do farbowania i uwaga preparowania żywych, tak dobrze czytasz… żywych wrzosów. Czyli jak dobrze dedukuję, wkrótce po użyciu sprayu rośliny nie będą żywe? Spray taki bazuje na rozpuszczalnym w wodzie związku żywicy akrylowej, która jak zapewnia sprzedawca pomaga roślinom i jest odpornym na pogodę płaszczem ochronnym. Taka „ochrona” ma na celu zapobiegać przedwczesnemu opadaniu naturalnie więdnących kwiatów i ma dawać  roślinom naturalny i świeży wygląd.

Żywica akrylowa

Ale, ale… czy wiemy co to jest ta żywica akrylowa? Jest to w skrócie, półprodukt w technologii tworzyw sztucznych, który może być wykorzystywany jako lakier, włókno syntetyczne czy klej.

Tym „cudnym magicznym” sprayem należy spryskać osuszone rośliny, by w ten sposób utrwalić ich kolor, nadając im w ten sposób cechy zdrowych nadających się do sprzedaży roślin.  W ten sposób ratuje się całe zbiory zniszczonych przez trudne warunki pogodowe hodowli. Informację tą posiadłam z pewnej strony internetowej, która sprzedaje produkt. Niestety nie doczytałam się informacji w jaki sposób produkt wpływa na roślinę i środowisko naturalne. A ja nie podam strony internetowej z której korzystałam, żeby nie siać zamętu.

Farbowane rośliny

Farbowane rośliny doniczkowe
Farbowane storczyki i skrzydłokwiaty

Uwaga, czas na domowe malowane i farbowane rośliny doniczkowe, sukulenty czy skrzydłokwiaty.

Jak do farbowanych storczyków producenci zdążyli już nas stopniowo przyzwyczaić, tak, dzięki uprzejmości Anny Polaszczyk jak moim oczom ukazał się farbowany skrzydłokwiat, którego kwiaty w naturze są koloru białego. Dobrze wiem, że są odpowiednie barwniki do roślin, które dolewane do wody zmieniają kolor białych kwiatów, dosyć szybko wypłukują się z rośliny pozostawiając ją w dosyć dobrym stanie. Jest to zabieg jednorazowy, kwiat przekwita, a kolejny rośnie już w kolorze białym. Podobne zabiegi odbywają się na storczykach, jednak w tym przypadku sam proces jest bardziej skomplikowany polega na wstrzykiwaniu w łodygę kwiatów barwnika i wymaga sterylnych warunków.

Malowane rośliny

Malowane rośliny doniczkowe
Malowane farbą grubosze

Sukulenty czy grubosze to ostatnio bardzo modne rośliny nadające się do tworzenia ciekawych kompozycji w donicach, czy ogrodach w szkle. Od dłuższego czasu pojawiają się w marketach malowane sukulenty. Ciekawe czy zastanawiałeś się czasem co znaczy ciąg słów „malowane rośliny” czym one są malowane? Czy to czasem nie jest ta sama farba, którą farbuje się wrzosy, tylko bardziej skoncentrowana? Jeżeli tak, to zapewne twoja piękna i barwna roślinka zakupiona w hipermarkecie zacznie wkrótce tracić „kolorowe” liście. Na zdjęciu obok widać jak wygląda taka maź na liściach.

 

Piękne naturalne

A może by zwrócić uwagę na rośliny naturalnie piękne, chcesz kolor, kup przebarwiającą się odmianę. Wystarczy odrobinę poszukać, przemyśleć, zainspirować się zdjęciami dostępnymi  w Internecie. Kupić kwiaty w dobrej kwiaciarni lub wstawić roślinę doniczkową do pięknej osłonki, po co kupować martwe kwiaty. No chyba, że masz misję i chcesz je ratować.

Naturalnie wybarwiona roslina
Naturalnie wybarwiona roślina

Ciekawi mnie bardzo twoje zdanie na ten temat. Miałeś doświadczenia z kolorowanymi roślinami, dobre czy złe? A może jesteś producentem, a ja się mylę? Napisz proszę kilka słów na ten temat.

 

 

3 thoughts on “Farbowane rośliny doniczkowe

  1. No chyba jednak nieeee…takie kwiaty mi się nie podobają. Zawsze wyglądają nienaturalnie, a przecież dlatego otaczamy się naturą żeby odbierać jej naturalne piękno. Co do akrylowego zabezpieczenia…nasunęła mi się nieładna myśl czemu to ma służyć… więc do mnie to nie przemawia.
    Witam się pięknie bo to mój pierwszy komentarz. Super blog, piękna inspiracja z górnej półki. Pozdrawiam ciepło😊

    1. Bardzo mi miło i dziękuję za komentarz na mojej nowej stronie bloga.
      Wracając do roślin farbowanych, niestety ale odkrywam coraz to nowsze wymyślne sposoby farbowania. Ostatnio odkryłam tradycyjną gwiazdę betlejemską (poinsecję) zafarbowaną na kolor…niebiesko granatowy brrr.

  2. Lepiej od razu kupić plastikowe rośliny w cudnych kolorach, a nie udawać, że lubi się żywą zieleń wokół siebie. I trwalsze będą.
    Widziałam te malowane wrzosy na targach „ZtŻ”, aż wstyd, żeby na takiej imprezie coś takiego tworzyło stoisko, żeby propagować takie wzorce.

Dodaj komentarz