Wschodnia strona ogrodu – wiosna

rododendron królowa jadwiga

Zapraszam cię dzisiaj do wschodniej strony mojego ogrodu, gdzie nareszcie zapanowała wiosna. Wszystko zyskało nowe żywe kolory.

W najśmielszych wyobrażeniach nie spodziewałam się, że niektóre drzewa mogą rosnąć tak szybko. Piszę tutaj o różnicy we wzroście pomiędzy brzozą brodawkowatą, a brzozą pożyteczna doorenbos.

Oba gatunki zostały posadzone w jednym czasie, około 7 lat temu. Na zdjęciach można zauważyć spore różnice. Z tyłu rosną brzozy brodawkowate, z przodu zaś te, z wyraźnie zaznaczającą się białą korą doorenbos.

Widok na wschód ogrodu

Bardzo lubię patrzeć jak ogród zmienia się wraz z porami roku, jak dorastają i komponują się rośliny. Podpatrywać w których miejscach ptaki chętniej wiją gniazda i czy warto zamontować budki lęgowe. Od czasu do czasu spacerując z kawą przysiądę na chwilę na ławeczce i zaplanuję kolejne nasadzenia.

Pierwowzorem tego miejsca było jakieś zdjęcie wypatrzone w gazecie ogrodniczej, zaciszny zakątek rozmyślań i odpoczynku. Dlatego całą tą część okala żywopłot z żywotników ‚Kórnik’, w tym roku dosyć drastycznie przycięty i wyrównany. Jego zadaniem jest ochrona przed silnymi wiatrami i chemicznymi opryskami z okolicznych sadów.

Leszczyna

Ciemne plamy krzewów to leszczyna południowa ‚Purpurea’. Oprócz walorów wizualnych rodzi fantastyczne w smaku orzechy laskowe. Mój smakosz mówi, że nie maja sobie równych.

Ja nawet nie próbowałam, jestem uczulona na orzechy laskowe, a roślinę kupiłam wyłącznie do ozdoby ogrodu. Zauważyłam jednak, że jej pyszne małe orzechy upodobały sobie wiewiórki, ostatnio spotykam sporo małych siewek rośliny w różnych miejscach ogrodu. Z moich obserwacji wynika, że sadzone orzechy powtarzają barwę rośliny matecznej.

Widok na północ i leszczynę

Stojąc w tym miejscu patrzymy w stronę zachodnią ogrodu. W oddali widać jeszcze tą część sadu, która w przyszłym roku zostanie ograniczona zaledwie do kilku drzew owocowych.

widok na zachód
przesadzone trawy ozdobne

W ubiegłym roku stworzyłam rabatę wrzosową, którą planuje regularnie poszerzać, ograniczając tym samym wszechobecny trawnik.

Dzięki dobrej glebie i doskonałym warunkom panującym na działce udało mi się rozmnożyć trawy ozdobne (Turzyca oszimska ‚Evergold’ Carex oshimensis) i posadzić je w jednej grupie tworząc jednolitą barwna plamę. Pozostało mi jeszcze obsypać rośliny przekompostowaną korą.

Natomiast jesienią pojawią się nowe wrzosowe nasadzenia. Dlatego serdecznie zapraszam cię do obserwowania bloga.

Dodaj komentarz